z Wrocławia
poniedziałek, 30 sierpnia 2010
Andrzej Wajda, 30.07.2010
Wernisaż "Oscar i inne... Nagrody filmowe Andrzeja Wajdy", w kamienicy "Pod Złotym Słońcem", 30 lipca 2010.

Andrzej Wajda - człowiek o dziwnie wybiórczej wrażliwości na krzywdę ludzką, przekonany o swoim geniuszu i wybitności swoich dzieł:

Współtwórczyni wystawy:

Podwodny Wrocław - Scena Literacka, 11-13.06.2010
Scena literacka festiwalu "Podwodny Wrocław", w Browarze Mieszczańskim, 11 i 12 czerwca 2010.

Na prośbę prowadzącego zostałem kamerzystą sceny. Prezentowanych materiałów nie montowałem, ale filmowane były częściowo moją ręką - początkowo drżącą i nerwowo używającą zooma. Oczywiście otrzymałem za to godziwą zapłatę, której jednostka wynosiła 0,5l.

11 czerwca.
Prezentacja wrocławskich autorów tekstów poetyckich - konkurs o tytuł Podwodnego Poety 2010:

S.O.S. Wrocław dla Afryki, 29.08.2010
Impreza "S.O.S. dla Afryki", której celem było zebranie pieniędzy na budowę dwóch szkół w parafii Gore w Czadzie, w Rynku, 29 sierpnia 2010.

Właściwie to widziałem tylko przygotowania do imprezy, a wskutek problemu technicznego zdjęcia robiłem komórką:

Licencja na wychowanie, 29.08.2010

Zdjęcia do "Licencji na wychowanie" w "Traffic Club", w "Arkadach Wrocławskich", 29 sierpnia 2010.

Na tym krzesełku siedział być może sam reżyser:

W ekipie widziałem m.in. kulejącego na prawą nogę Cezarego Kosińskiego.

czwartek, 26 sierpnia 2010
Przegląd kina drogi, 04-25.08.2010

Przegląd kina drogi, w ramach cyklu "Podglądania filmowe", we "Włodkowica 21", sierpniowe środy 2010.

Jak ktoś pięknie zażartował, najlepszym przykładem kina drogi jest "Speed". Wyświetlono jednak zupełnie inne filmy. Kolejno były to:
"Znikający punkt" (reż. Richard Sarafian; 4 sierpnia). Klasyka, za którą nie przepadam.
"Urodzeni mordercy" (reż. Oliver Stone; 11 sierpnia). O tym filmie wiele mogę napisać, ale ograniczę się do tego, że pod względem montażu jest arcydziełem. Podczas części projekcji blisko mnie siedział śmierdzący facet, który zagadywał nieszczęśną dziewczynę obok siebie i śmiał się przy prawie każdym wulgaryźmie dochodzącym z głośników. Na szczęście później przeniósł się w okolice leżaków w pierwszym rzędzie.

"Bonnie i Clyde" (reż. Arthur Penn; 18 sierpnia). Też nie przepadam.
"Arizona Dream" (reż. Emir Kusturica; 25 sierpnia). Mocno mnie nie pociągał, ale jeszcze nie widziałem, więc poszedłem, ale za późno, więc zerknąłem tylko na tłum, na rozpiskę na następny miesiąc (będzie kilka ciekawych filmów) i wyszedłem. Zresztą w telewizji leciał akurat mój ukochany "Fight Club".

Blog transmitował intensywnie przez pół roku - od marca do sierpnia 2010. Potem mu przeszło, aż z końcem roku 2010 przestał zbierać nowe materiały.
Publikowane były na nim zdjęcia i filmiki z różnych wydarzeń, do których dochodziło we Wrocławiu, głównie imprez kulturalnych. Celem było pokazanie, że w stolicy Dolnego Śląska ciągle się coś dzieje.

Po moje nowsze wypociny zapraszam na blog
Misja i Transmisja

Kontakt z autorem: e-mail

W kolejce do publikacji czekają jeszcze tylko:
Melissa Auf Der Maur
Cross_VS
Frontside
Damian Chrobak
Maciej Łagiewski
Living Colour
Elektrische.tv
Arkona
Survival
The Battle Of Seven Words
Podwodny Wrocław
Pensão
Piotr Pietryga
powódź
Rita Baum
Korpiklaani
Juwenalia
Rotting Christ